"Wypiórek" - wspomnienie ciekawego obrzędu.
Wesoło było w piątkowe popołudnie w pińczowskiej Miejskiej i Gminnej Bibliotece Publicznej. Na zaproszenie dyrektor Agnieszki Kucybały z Czytelnikami spotkały się panie ze Stowarzyszenia Ludowego Chata Bogucka, by w humorystycznej inscenizacji przypomnieć o obyczajach naszych ojców i dziadków. Wszystko to w ramach obchodów Dnia Języka Ojczystego, nic zatem dziwnego, że cały dialog prowadzony był w dawnej gwarze Ponidzia. Bogucanki jak zwykle stanęły na wysokości zadania i solidnie przygotowały się do występu, dbając o wszystkie szczegóły. Było zatem prawdziwe darcie pierza, było wicie miotły z brzeziny, były przetaki, podpłomyki, był napitek i ludowe przyśpiewki, było mnóstwo dobrej zabawy i tańce na zakończenie imprezy. Liczna widownia, a wśród niej także wiceburmistrz Miasta i Gminy Pińczów Beata Kita, nagrodziła artystki gromkimi owacjami.


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!